Aktorka z «trzema nogami» dzięki okładce prestiżowego magazynu  24 Godziny

To miała stanowić tradycyjna okładka ze fotografią gwiazd show biznesu. Zdjęcie "Vanity Fair" okazało się jednak mniej tradycyjne, aniżeli można było się spodziewać. Widać na nim aktorkę Reese Witherspoon z poboczną nogą. Po lawinie komentarzy magazyn znalazł wytłumaczenie gwoli niefortunnego zdjęcia. Materiał z programu "24 Godziny" przy TVN24 BiS.

Gwiazda pokazała, że ma wrażenie humoru. Witherspoon we wpisie na Twitterze wyraziła wiarę, że mimo iż ma trzecią nogę, fani zaakceptują ją taką, jaka jest.

Co ciekawe, aktorka nie była jedyną osobą, jaka otrzymała dodatkową część organizmu. BBC zwraca uwagę, iż na zdjęciu zakulisowym, które zostało już wprawdzie zdjęte ze strony internetowej "Vanity Fair", Oprah Winfrey miała trzecią rękę.

where do you hide your third hand? and why you just showed it now? pic. twitter. com/ympDHTBZMz

— elena alvarez ODAAT TODAY (@morristewart) 25 stycznia 2018

Imagine the millions of dollars that have been spent digitally removing Reese Witherspoon\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\'s third leg from films and TV shows over the years. pic. twitter. com/mawsX6WLZ9

— Mark Savage (@mrdiscopop) 26 stycznia 2018

Także ona odniosła się do tej sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych. Winfrey napisała w odpowiedzi na artykuł Reese Witherspoon, że przyjmuje nowy wygląd aktorki, jednocześnie wyrażając nadzieję, że tak samo aktorka zaakceptuje do niej trzecią rękę.

I accept your 3d leg. As I know you accept my 3d hand

— Oprah Winfrey (@Oprah) 25 stycznia 2018

Głos po wpadce zabrał także sam magazyn. Jakim sposobem podaje BBC, według "Vanity Fair" trzecia noga aktorki to tak naprawdę w rzeczywistości "podszewka jej sukienki". W sytuacji Winfrey przyznano, że dokonano korekty na stronie.

As for @Oprah, how can we expect her to juggle it all with just two hands?

¯\_(ツ)_/¯_/¯ (We are correcting this error online. ) https://t.co/QNd74YtSTz

— VANITY FAIR (@VanityFair) 25 stycznia 2018

Rzecznik magazynu w rozmowie z "The Hollywood Reporter" dodatkowo poinformował, że mimo wykonanych zdjęć i przeprowadzonego wywiadu a mianowicie jeszcze przed publikacją a mianowicie z okładki usunięto Jamesa Franco.

- Podjęliśmy decyzję, aby nie włączać Jamesa Franco do okładki, gdy dowiedzieliśmy się o zarzutach przeciwko niemu - powiedział. Chodzi o oskarżenia o molestowanie seksualne.

Nie było jednak konieczności wykonywania kolejnej sesji, bowiem osoby znajdujące się na okładce były fotografowane indywidualnie w małych grupach.