Roboty są zgubą Tesli, która od miesiąca mocno traci na giełdzie

Automatyzacja jest nieopłacalna  problem fabryk Tesli

Roboty nie ułatwiają robocie w Tesli. Analitycy wraz z Wall Street uważają, hdy nadmierna automatyzacja procesów przemysłowych jest przyczyną problemów po firmie Elona Muska.

Oznacza to, że innowacja i opracowywana przewaga morzem konkurencją sprawia, że Tesla nie może szybko się rozrastać. Elon Musk manipuluje nad wdrożeniem w pełni zautomatyzowanej fabryki we Fremont w stanie Kalifornia.

Max Warburton i Toni Sacconaghi, analitycy z przedsiębiorstwa Bernstein, uważają, że to przez roboty Tesla nie zaakceptować jest w stanie sporządzać w odpowiednim tempie Modeli 3. Cały proces sądzą za zbyt ambitny, ryzykowny i skomplikowany:

Tesla próbowała hiperautomatyzować proces zamontowania. Uważamy, że firma była zbyt ambitna, jeśli idzie o automatyzację linii Schemacie 3. Niewiele osób widziało ten proces (obecnie warsztat jest niedostępny dla ludzi spośród zewnątrz), ale wiemy, iż Tesla wykorzystuje około dwóch razy tyle mocy, jak dużo tradycyjny OEM [Original Equipment Manufacturer, pol. literalnie: producent oryginalnego wyposażenia] wydaje na jeden egzemplarz.

Firma zamówiła ogromną liczbę robotów Kuka. Zautomatyzowała nie tylko tłoczenie, zamalowywanie i spawanie (jak większość innych OEM-ów), ale próbowała też zautomatyzować końcowy instalacja (wkładanie części do samochodu). Mówi o dwupoziomowych liniach końcowego montażu z robotami automatyzującymi porządkowanie części. To tu Tesla wydaje się dysponować problemy (jak również w części spawania oraz przy montażu akumulatorów).

Warburton przed Wall Street pracował w International Motor Vehicle Program – częściowo akademickiej, częściowo komercyjnej organizacji spośród siedzibą w MIT. Napisał, że "automatyzacja w zamontowania końcowym nie działa".

Bernstein dodaje, że najlepsi producenci aut świata biorący początek z Japonii staraj się ograniczyć automatyzację, ponieważ "jest ona droga i statystycznie widać, że wyższa automatyzacja idzie w parze spośród gorszą jakością". Firmy owe starają się najpierw bardzo właściwie zrozumieć proces produkcji, natomiast dopiero potem wprowadzić do niego roboty – wówczas odwrotność tego, co ryzykuje osiągnąć Musk.

To problem, z którym Tesla – mocno zadłużona firma – nie powinna wiecznie się siłować.

Kurs akcji mocno w dół

W przeciągu ostatniego miesiąca kurs akcji firmy spadł o ponad 25 proc. Analitycy przejmują się bardzo niskimi liczbami dotyczącymi dostaw Modelu 3. Pod koniec marca 2018 roku inwestorzy masowo wyprzedawali akcje Tesli. 27 marca Moody’s obniżyło rating Tesli o jeden stopień do poziomu B3 – za powód podając właśnie zmartwienia w produkcji Modelu trzy.

Foto: Markets Insider Kurs akcji Tesli przy marcu 2018 roku

Podczas ogłaszania wyników finansowych Tesli za czwarty kwartał r. finansowego 2017 Musk mówił inwestorom, że montaż po fabrykach jest największym kłopotem w produkcji Modelu 3. W każdym aucie są dziesiątki tysięcy elementów, zaś firma ma wiele kłopotów do naprawy. Ich rozwiązywanie utrudnia właśnie automatyzacja.

Bernstein uważa też, że automatyzacja procesów nie przewodzi do zbytniej oszczędności w firmie Muska:

Przyjmijmy, że w montażu końcowym zajmuje 10 godzin roboty (to ta część miarki produkcyjnej, gdzie części, elementy wnętrza i układ napędzający montowane są w lakierowanej karoserii). W zwykłym zakładzie w montażu końcowym automatyzuje się ok. 5 proc. zadań. Jeśli Tesla usiłuje zautomatyzować 50 proc. tychże zadań, może zaoszczędzić mniej więcej 5 godzin pracy. Pozwoliłoby to zaoszczędzić 150 dol. na samochodzie (zakładając, że stawki wynagrodzenia wynoszą trzydziestu dol. za godzinę pracy jednego pracownika).

Oszczędności mogą pozwolić Tesli w zwolnienie 5 pracowników, ale firma będzie musiała zatrudnić wykwalifikowanego inżyniera do administrowania, programowania i konserwacji robotów za 100 dol. zbyt godzinę (nasza szacunkowa cena godzinowa dla inżynierów robotów).

Oszczędność może więc wynieść 50 dol. netto za pracę nad jednym egzemplarzem. Wydaje się jednakże, że wprowadzenie automatyzacji do zakładu wiąże się spośród pozornym kosztem, który wydaje się być o 4 000 dol. wyższy na egzemplarz niźli w przypadku normalnego zakładu. Jeśli produkt jest budowany przez 7 lat, oznacza to ponad 550 dol. dodatkowej amortyzacji przy wszelakiej zbudowanej jednostce. Ciężko wydaje się być dostrzec ekonomiczne uzasadnienie takiego działania, nawet jeśli linia prosta produkcyjna Modelu 3 we Fremont zostanie przystosowana do odwiedzenia pracy. Dlaczego więc Tesla podążyła tą drogą? Nie zaakceptować wiadomo.

Oj.

Próba wprowadzenia robotów do całego procesu produkcyjnego, która miała zrewolucjonizować pracę po fabrykach, sprawiła, że spółka przepaliła pieniądze i wpadła w poważne problemy. Może to kosztować Teslę sporo pieniędzy i pracy.

facebook - dokumenty opublikowane za pośrednictwem brytyjski parlament

Facebook - dokumenty opublikowane za pośrednictwem brytyjski parlament

Brytyjski parlament upublicznił treść wewnętrznej komunikacji Facebooka. Z e-maili mamy możliwość dowiedzieć się, że Facebook z premedytacją wprowadzał śledzenie SMS-ów i rozmów sieciowych użytkowników bez informowania ich na temat. Z dokumentów…

Czytać......
angela Merkel o silnikach diesla

Angela Merkel o silnikach diesla

Kanclerz Niemiec Angela Merkel wypowiedziała się w środę w Bundestagu przeciwko wprowadzaniu na sporych obszarach zakazu wjazdu samochodów z silnikami Diesla. Podkreśliła, że zamiast zakazów konieczne są konkretne rozwiązania odnoszące…

Czytać......
amazon kupuje Whole Foods Markets

Amazon kupuje Whole Foods Markets

Amazon chce kupić amerykańską sieć supermarketów ze zdrową żywnością Whole Foods Markets. To o tyle ciekawa transakcja, że do tej pory sieć raczej nie radziła sobie najlepiej, pozostając na giełdzie…

Czytać......