Afera korupcyjna w Brazylii. Spadki na giełdzie

Jeśli pragniecie, obalajcie mnie. Sam nie ustąpię, bo będzie to z mojej strony uznanie się do winy – w ten sposób prezydent Brazylii Michel Temer skomentował wysunięte przeciwko niemu oskarżenia o korupcję i utrudnianie działania wymiaru sprawiedliwości. Po kraju rozpętała się burza, an ofiar tego zamętu szukać należy nie tylko w ulicach brazylijskich miast, jednak też na giełdzie w Sao Paulo.

W ubiegłym tygodniu przez tamtejszy rynek akcji przetoczyły się największe spadki od okresów upadku amerykańskiego Lehman Brothers w 2008 roku. Dość powiedzieć, że notowania czołowych firm, choćby takich jak urzędowy gigant naftowy Petrobras i Bank Brazylii, straciły w wartości ponad 20 proc. I wszystko określa na to, że za zakupach grupowych nie koniec.

- Skandal korupcyjny oraz obraz odwołania prezydenta Temera przyczyniły się do tąpnięcia na giełdzie w Sao Paulo. Należy mieć świadomość, że skala przeceny po frakcji wynikała z mocnego czynu się giełdy od 2016 roku (wzrost od dołka o niemal 80 proc. ). Z pewnością naprężenie polityczne będzie ciążyć gospodarce krajowej i giełdzie, tym chętniej hdy spowolni wprowadzenie niezbędnych reform – ocenia Marek Buczak, dyrektor ds. rynków obcych w Quercus TFI.

Brazylijska giełda pod ostrzałem

Wygląda więc na to, że giełda w finansowej metropolii dwustumilionowego kraju stoi względem gigantycznych spadków. Eksperci prognozują, że skandal wokół prezydenta Temera może przepłoszyć akcjonariuszy i sprowadzić główny indeks Bovespa w okolice pięćdziesięciu tys. punktów. To oznaczałoby nawet 25-procentową przecenę.

- Intensyfikacja ryzyka politycznego będzie skutkowała pogłębieniem odpływu kapitału. W zaistniałej sytuacji należy spodziewać się dalekiej deprecjacji reala, którego kurs powinien bronić stosunkowo pokaźnymi rezerwami Centralny Bank Brazylii. Scenariuszem bazowym dla brazylijskiej giełdy jest powrót indeksu Bovespa w okolice poziomu 50 tys. pkt – prognozuje Kornel Kot, analityk rynków finansowych z DM TMS Brokers.

W związku z tym, iż Temer nie chce ustąpić, to trudno przewidywać kolejny rozwój wydarzeń. Marek Buczak zwraca jednak uwagę, iż jeśli w najbliższych tygodniach dojdzie do stabilizacji, wówczas wobec korzystnej sytuacji w rynkach wschodzących, obecną przecenę można traktować jako okazję inwestycyjną.

- Kłopot w tym, że polityka będzie ciążyć w krótkim terminie i przed nami ma możliwość być jeszcze wiele nerwowych ruchów – dodaje profesjonalista z Quercus TFI.

Brazylię dusi korupcja

W ubiegłym tygodniu Sąd Najwyższy Brazylii zlecił dochodzenie w sprawie Temera. Nagrania, którymi rozporządza prokuratura, świadczą w ten sposób, iż obecny prezydent Brazylii zapłacił łapówkę jednemu z parlamentarzystów w zamian za zachowanie milczenia o jego udziale w aferze korupcyjnej związanej z koncernem Petrobras.

Chodziło o to, aby Eduardo Cunha, któremu Temer zawdzięcza władzę, nie ujawniał w toku przesłuchań pewnych szczegółów operacji politycznej, jaka doprowadziła w ubiegłym roku kalendarzowego do impeachmentu centrolewicowej prezydent Dilmy Rousseff.

Oskarżenia którego adres to ówczesnej prezydent Brazylii dotyczyły wprowadzania zmian po wydatkach budżetowych bez formalnej zgody parlamentu.

Zastępca Temera nie będzie lekarstwem na kryzys

Michel Temer twierdzi, że nagranie, które przekazał Joesley Batista prokuraturze, pozostało zmanipulowane, an on osobiście nie przyznaje się do winy. Ale eksperci nie zaakceptować mają wątpliwości, że tej dni są policzone.

Na ulicach brazylijskich miejscowości ludzie protestują, żądając ustąpienia Temera z urzędu. Owego samego domaga się centrolewicowa opozycja przy wsparciu wybranych parlamentarzystów obozu rządowego. Jednakże brazylijska konstytucja przewiduje, hdy w przypadku odsunięcia Michela Temera od władzy, Kongres desygnuje w drodze niebezpośredniego głosowania jego następcę, który rządziłby do 1 stycznia 2019 roku, kiedy to objąłby urząd prezydenta zwycięzca przyszłorocznych wyborów.

- Każda forma destabilizacji politycznej istotnie przyczynia się w celu zmiany perspektyw gospodarczych. W tej sytuacji nie należy mówić na temat obecności czynników, które mogłyby stawiać Brazylię w całkowicie innym świetle. Pomimo całkiem szerokich zapowiedzi Temera na temat obronie urzędu spodziewamy się, że obecny prezydent podzieli losy Dilmy Rousseff. Ogromnym zwycięzcą brazylijskiego impeachmentu zostanie Rodrigo Maia, przewodniczący Izby Deputowanych, który zdaje się nie mieć pomysłu dzięki rozwiązanie bieżącego kryzysu – uważa Kornel Kot wraz z DM TMS Brokers.

Gospodarka Brazylii potrzebuje reform

To kiepska wiadomość dla brazylijskiej gospodarki, którą potrzebuje reform, żeby wydostać się z męczącej recesji. Tymczasem Maia posiada zgoła odmienną wizję rządzenia krajem. Niekoniecznie prorynkową.

- Przed ujawnieniem skandalu Michel Temer zdążył przepchnąć dość ważną ustawę. Przy tym przypadku mowa o reformie systemu emerytalnego, jaka spotkał się z widocznym sprzeciwem społeczeństwa. Wprowadzenie tego typu terapii szokowej będzie wyraźnie służyło gospodarce w dłuższym horyzoncie – przypomina Kornel Kot.

Mając jednakże na względzie czynniki destabilizujące brazylijski gabinet, ekspert spodziewa się dużo wolniejszego wybywania z ujemnego tempa przyrostu. W oparciu o początkowe szacunki prognozuje, że dalszy kwartał powinien stać pod znakiem ujemnej dynamiki PKB rzędu -0, 5 proc. r/r wobec konsensusu zawieszonego 0, 8 pp. wyżej.

Tagi: Brazylia giełda Komentując korzystasz z przybory Facebooka. Publikowane komentarze będą prywatnymi opiniami Użytkowników. Żeby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Statut i zasady obowiązujące w Facebooku znajdują się poniżej adresem https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie na temat likwidacji OFE. Na jeszcze gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz z złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

PROMOCJI Koniec bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Twórca Altus TFI usłyszał oryginalne zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Agencji bankowej i kilkunastu pracowników. Chodzi o aferę GetBack

Notowanie