Temat: Gospodarka

Coraz więcej niewypłacalnych firm

  • Projekt budżetu na 2019 dwanaście miesięcy do komisji sejmowych
  • Koniec ze zmianą czasu? Komitet Europejska przedstawi propozycję
  • W tę niedzielę zrobisz promocje. Potem długa przerwa
  • Gospodarka rośnie, ale inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje znaną obwód kawiarni

W ciągu siedmiu miesięcy tego r. 580 firm ogłosiło niewypłacalność, co oznacza wzrost o 14 procent rok do odwiedzenia roku - podała korporacja Euler Hermes. Największe problemy odnotowano w branży transportowej i sektorze przemysłowym.

Euler Hermes, globalny ubezpieczyciel należności zbadał sytuację przedsiębiorstw w Polsce pod względem niewypłacalności. Z jego analizy powstaje, że od początku roku do końca lipca 2018 roku opublikowano informacje na temat niewypłacalności 580 podmiotów. To znaczy 14 proc. wzrost w porównaniu do tego samego okresu przed rokiem.

Pracodawcom grozi nawet 30 tyś złotych kary. Coraz mniej czasu na nadrobienie zaległości

Miesiąc wcześniej

"Znamiennym dla zobrazowania obecnej formie polskich przedsiębiorstw jest fakt, iż ubiegłoroczny wynik liczby niewypłacalności po 7 miesiącach tj. 511 podmiotów, polski został osiągnięty miesiąc wcześniej, już w I półroczu 2018 roku" - napisano w komentarzu.

Euler Hermes zauważa, że rozkład liczby niewypłacalności, z czujności na specyficzne uwarunkowania każdej z branż, nie wydaje się być równomierny.

"W tymże momencie największy od zaczątku roku procentowy wzrost ich liczby ma miejsce na rynku transportowej (plus 29 % rok do roku) a także w sektorze produkcyjnym (plus 20 procent rok do odwiedzenia roku)" - napisano.

Źródło: Euler Hermes Liczba opublikowanych w okresie od stycznia do lipca 2018 roku informacji na temat niewypłacalności firm

Według firmy obecne problemy polskiego sektora transportowego to efekty wprowadzonych regulacji na rynkach unijnych (płaca minimalna i standard pracy kierowców), przyrostu kosztów (przede wszystkim płac) oraz niskich marż, jakie możliwości wynika z ogromnego pokruszenia branży i związanej z tym walki cenowej.

"Polskie firmy transportowe muszą również walczyć o pracowników, którzy podobnie jak w budownictwie dyktują obecnie wzory, mając możliwość wykonywania analogicznej pracy w przedsiębiorstwach spedycyjnych na terenie całej UE" - czytamy w raporcie.

Znane problemy

Z kolei sektor produkcyjny według ekspertów Euler Hermes "dusi presja cenowa ze strony branży budowlanej oraz gospodarki, występująca w momencie postępu kosztów produkcji i wynagrodzeń".

- Przyczyny zagrożeń w produkcji są powszechnie znane i występują abstrahując od profilu produkcji. To postęp kosztów materiałów, wynagrodzeń pracowniczych i generalnie niedobór pracowników, wsparte niską rentownością. Dodatkowo dodać można specyficzne na rzecz branż problemy – wzrost kosztów działalności w budownictwie czy koncentracja w gospodarki, skutkująca dodatkową presją cenową na producentów. Znaczna frakcja tegorocznych upadłości firm przemysłowych to m. in. producenci konstrukcji metalowych oraz towarów budowlanych – wyjaśnia Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiadający za weryfikację ryzyka.

Podłoże: Euler Hermes Zmiana ilości niewypłacalnych firm (rok do roku) w poszczególnych sektorach

Gdzie najgorzej?

Z raportu wynika również, że największy wzrost cyfry niewypłacalności w okresie styczeń-lipiec 2018 roku odnotowano w województwie świętokrzyskim (wzrost na temat 180 procent rok do roku). Następnie w podkarpackim i kujawsko-pomorskim – zauważano tam wzrost odpowiednio o 91 proc. i o 55 proc.

Tylko w trzech województwach zmalała liczba niewypłacalności względem analogicznego okresu roku ubiegłego – w województwie warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim i podlaskim.

beata Szydło o polityce dzięki Forum Ekonomicznym w Krynicy

Beata Szydło o polityce dzięki Forum Ekonomicznym w Krynicy

"Pod kontrolą, ale bez naszego udziału". Przyszłość płatności Polska gospodarka się rozpędza. Co ma możliwość ją zatrzymać? Ekspert: nie ma dobrych opcji, by powstrzymać Kima Amerykańscy giganci ciągną…

Czytać......